4

February 23rd, 2009

* * * * *

Gajowy przypilnuje
Po poniemieckich bunkrach w Konewce i Jeleniu chodziłem parę lat temu, kiedy jeszcze teren w Konewce był szczelnie ogrodzony, a na bramie wisiał napis “Teren wojskowy. Wstęp wzbroniony”. Wstęp nie był aż tak wzbroniony, bo wszedłem przez dziurę w płocie.
Zarówno w Konewce, jak i Jeleniu bunkry już wówczas były dość solidnie ogołocone z wyposażenia. Najgorzej było z bunkrem w Jeleniu, który pod koniec lat 90. został porzucony przez Centralę Rybną (tak!) w Łodzi. Złodzieje ukradli wówczas wszystko, co się dało: szyny kolejowe, podkłady, kable elektryczne, a nawet drewniane wrota. Policji raz udało się złapać złodzieja, który ciągnął stalową szynę maluchem po leśnej drodze. Chcę przez to powiedzieć, że wszystko powinno mieć swojego gospodarza. A już szczególnie obiekty zabytkowe.
Bunkry koło Tomaszowa należą do naprawdę wyjątkowych obiektów na świecie. Każdy długi na ponad 300 metrów, na 9 metrów wysoki, ukryty w leśnych ostępach. Na dobrą sprawę, nie wyjaśniono do dziś, jakie było przeznaczenie tych obiektów, wzniesionych przez Niemców w latach 1940-1941. Mroczna zagadka, gigantyczne rozmiary – to wszystko przyciąga turystów. Przyciąga także oko Nadleśnictwa Spała. Być może oko to kłuje zaradność dzierżawcy i stąd pomysł, żeby podzielił się on wszystkim, co mu tam do kieszeni wpływa. Nawet jeśli te zyski są symboliczne. Z punktu widzenia nadleśnictwa, nie będzie żadnej różnicy, jeśli w razie plajty dzierżawcy odda bunkry komu innemu. A jak nie odda, to postawi gajowego z dubeltówką i będzie pilnował bunkrów przed złodziejami . I turystami.
Sławomir Sowa

Autor artykułu:

Polfa walczy o prestiż w pucharze

February 23rd, 2009

W rozgrywkach Ford Germaz Ekstraklasy koszykarek trwa przerwa. Czołowych osiem drużyn przygotowuje się do play off, a cztery do play out – rywalizacji o utrzymanie w krajowej elicie.

Nie oznacza to jednak, że w nadchodzący weekend pod koszami nie będzie się nic działo. Dziś w Gdyni i Lęborku rozpoczyna się turniej finałowy Pucharu Polski. Po raz pierwszy w historii w turnieju weźmie udział osiem drużyn i po raz pierwszy finał rozegrany zostanie w dwóch miastach.

Rozgrywki o Puchar Polski zostały reaktywowane przez władze Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet po dziesięcioletniej przerwie (ostatnim triumfatorem był ŁKS) w 2004 roku. Tak, jak w poprzednim sezonie, tegoroczny turniej rozgrywany jest pod nazwą Sure Shot Cup. W trzech finałach, rozegranych po wskrzeszeniu Pucharu Polski, triumfowały czołowe trzy zespoły bieżących rozgrywek ligowych. Oto wyniki spotkań finałowych:
- 2004 (w Polkowicach): CCC Aquapark Polkowice – PZU Polfa Pabianice 63:56
- 2005 (w Krakowie): Lotos Gdynia – Wisła Can Pack Kraków 50:42
- 2006 (w Gdyni): Wisła Can Pack Kraków – Lotos Gdynia 59:55

Wszystko wskazuje na to, że tak jak w ostatnich dwóch latach znów w finale spotkają się dominujące w polskiej koszykówce zespoły z Krakowa i Gdyni. Drużyny Wisły Can Pack i Lotosu nie brały udziału w eliminacjach i w turnieju finałowym zostały rozstawione, a więc mogą się spotkać dopiero w finale.

Terminarz turnieju finałowego Pucharu Polski:

  • dziś ćwierćfinały: Cukierki Odra Brzeg – Duda PWSZ Leszno (Gdynia, godz. 16), Wisła Can Pack Kraków – INEA AZS Poznań (Gdynia, godz. 18), Polfa Pabianice – AZS PWSZ Sowood Gorzów (Lębork, godz. 16), Lotos Gdynia – Arcus SMS PZKosz. Łomianki (Lębork, godz. 18)

  • jutro półfinały, w których spotkają się zwycięzcy pierwszego i drugiego ćwierćfinału (Gdynia, godz. 16) oraz trzeciego i czwartego (Gdynia, godz. 18)

  • w niedzielę finał w Gdyni o 14.30.
  • W turnieju finałowym wystąpi drużyna Polfy Gdynia, dla której będzie to okazja do odzyskania pewności siebie i podbudowania się psychicznie. Drużyna trenera Tomasza Herkta w ostatniej kolejce rundy zasadniczej zapewniła sobie awans do play off i przez większą część sezonu grała pod silną presją, “balansując na linie” rozwieszonej pomiędzy czołową ósemką i czwórką słabeuszy.

    W meczu ćwierćfinałowym pabianiczanki czeka jednak trudne zadanie. Ich rywalem będzie czwarty w tabeli ekstraklasy zespół AZS PWSZ Sowood Gorzów. Gorzowianki są bodaj najbardziej agresywnie broniącym zespołem ligi – wyłączając może czołowy duet Wisłę i Lotos. W rozgrywkach ekstraklasy pabianiczanki przegrały z nimi u siebie po dogrywce 61:65, a w rewanżu wygrały w Gorzowie 62:61 i był to mecz na wagę awansu do ósemki.

    Autor artykułu: Marek Kondraciuk

    Grand Prix Pamapolu w Łasku

    February 23rd, 2009

    W sobotę o godz. 8:15 w Gimnazjum nr 2 przy ul. Berlinga rozegrany zostanie w Łasku halowy turniej piłkarski o Grand Prix firmy Pamapol z Ruśca. Grupa A: Pogoń Korab I Łask, Orkan BroWęg I Buczek, Włókniarz Pabianice, Olimpia Zduńska Wola. Grupa B: Pogoń Ekolog, WKS, Kwiatkowice, Victoria Szadek. Grupa C: Gosso Stal, Zjednoczeni Stryków, Pogoń Korab II, Orkan BroWęg II. Grupa D: Omega, Kolejarz Łódź, Pamapol Hetman, Tuszyn.

    Autor artykułu: (d)

    Pożytek z nieużytku

    September 5th, 2002

    Asfaltowe boisko do kosza, siatkówki i tenisa, stoliki szachowe i huśtawki, które jeszcze nie dojechały. To nowy skwer sportowo-rekreacyjny przy ulicy Ignacego Krasickiego w Piotrkowie.

    Wczoraj, w obecności prezydenta i wiceprezydenta miasta odbyło się oficjalne „otwarcie” placu zabaw, który dzieciom i młodzieży służy już od kilku miesięcy. – W zasadzie to tylko gospodarcze przekazanie terenu administracji osiedla, która od tej pory będzie pełniła nad nim nadzór – mówi wiceprezydent Jan Kruz, jeden z inicjatorów stworzenia skweru. Biuro Obsługi Mieszkańców os. Wyzwolenia zajmie się również utrzymaniem i konserwacją sprzętu, w czym ma ich wpomagać Piotrkowska Spółdzielnia Mieszkaniowa, której bloki sąsiadują ze skwerem.

    Pomysł i potrzeba stworzenia placu zabaw pojawiły się dwa lata temu. Dzieci, niemające miejsca do gry, niszczyły zieleń i zakłócały ciszę mieszkańcom pobliskich bloków.

    – Długo szukaliśmy lokalizacji na to przedsięwzięcie, tak aby i dzieci miały dużo miejsca, i starsi mieszkańcy potrzebną ciszę – mówi Ilona Pietraszko z administracji osiedla. – Wtedy właśnie pojawił się pomysł zagospodarowania nieużytku przy ulicy Ignacego Krasickiego.

    Koszt całej inwestycji, obejmującej także wykonanie barier oraz chodników dojazdowych, wyniósł prawie 40 tys. złotych.

    Pieniądze wyłożyło miasto. Natomiast sprzęt do zabawy, za 6 tys. zł, zakupiła Piotrkowska Spółdzielnia Mieszkaniowa. – Będzie to porządny zestaw, w który wchodzą huśtawka podwójna, huśtawka „ważka” i drabinki – mówi Włodzimierz Cecota, kierownik spółdzielczego osiedla Centrum.

    Jednak wbrew wcześniejszym ustaleniom, huśtawek na skwerze jeszcze nie ma. – Będą około 15 września, jeszcze czekamy na atesty – wyjaśnia Jan Kruz. – Trochę zwodzi nas wykonawca, a chcemy, żeby sprzęt był porządny.

    Na razie dzieci mają do swojej dyspozycji przede wszystkim boisko i dużo… trawy. – Ze względu na łatwość spływu wody i wysokie krawężniki, zimą boisko można zamienić na lodowisko – dodaje Jan Kruz, który na zakończenie spotkania, wraz z prezydentem Polem, postanowił zmierzyć się z koszem. Obaj, niestety, spudłowali, ale z liczby młodzieży już korzystającej ze skweru można wywnioskować, że sam pomysł okazał się celnym strzałem.

    Autor artykułu: (kw)

    Wzmocnienie Przemysłowego

    September 5th, 2002

    Do końca tego roku kapitał łódzkiego Banku Przemysłowego wzrośnie o 35 milionów złotych i ma wynosić 100 mln zł. Pieniądze „spłyną” od większościowego udziałowca – czeskiej grupy Union Group, która ma objąć akcje banku z nowej emisji.

    Jeszcze w tym miesiącu bank zostanie zasilony 15 milionami złotych. Druga emisja papierów, wartości 20 mln zł, planowana jest na grudzień.

    Bank Przemysłowy realizuje program naprawczy zatwierdzony przez Komisję Nadzoru Bankowego, która wzięła BP pod lupę, gdy zaczął spadać tzw. współczynnik wypłacalności, będący jednym z istotnych elementów finansowego bezpieczeństwa klientów banku.

    By go wzmocnić, nakazano pozyskać inwestora, będącego w stanie objąć nawet pakiet kontrolny akcji. Union Group – posiadacz 75 procent udziałów BP – zezwolił łódzkiemu bankowi na szukanie inwestorów na własną rękę. Aktualnie trwa „prześwietlanie” banku przez kilka zainteresowanych instytucji z branży i spoza niej.

    – Kondycja banku jest dobra, dlatego też i potencjalnych inwestorów nie brakuje. Konieczność kapitałowego wzmocnienia banku nie ma związku z jego finansową wiarygodnością i utrzymaniem płynności. Bank jest pewny i wypłacalny – twierdzi pełniący obowiązki prezesa Krzysztof Janicki.

    Zarząd banku opracował strategię na trzy lata. BP ma się koncentrować na pozyskaniu i obsłudze klientów indywidualnych, małych i średnich firm oraz samorządów. Dziś Bank Przemysłowy obsługuje gminy: Łódź, Sieradz i Błaszki.

    BP zanotował jednak na koniec ubiegłego roku ponad 9 mln zł strat. To efekt utworzenia 40-milionowej rezerwy na wypadek nieodzyskania złych kredytów. Aż 10 proc. udzielonych pożyczek jest straconych, a ponad 18 proc. jest wątpliwych do odzyskania.

    – To skutek pogorszenia stanu gospodarki i kondycji firm. Prawo wymusza w takich wypadkach utworzenie „funduszu bezpieczeństwa”. Ten można stworzyć jednak tylko z wypracowanego zysku. „Zabór” 40 milionów złotych zaowocował stratami – dodaje Krzysztof Janicki.

    Autor artykułu: (z.ch.)

    Nagroda z nagrody

    September 5th, 2002

    Sto dziesięć tysięcy złotych odebrał Roman Polański wraz ze Złotym Berłem – nagrodą Fundacji Kultury Polskiej, za całokształt twórczości filmowej. Dziesięć tysięcy złotych z tej kwoty reżyser przeznaczył dla najbardziej utalentowanego studenta wydziału reżyserii szkoły filmowej w Łodzi. Laureata ma wybrać rektor uczelni.

    – O intencji Romana Polańskiego dowiedzieliśmy się z mediów – powiedziano nam w rektoracie „filmówki”. – Zanim rektor zdecyduje komu ona zostanie przyznana, otrzymamy pewnie oficjalną w tej kwestii informację. To ładny gest ze strony naszego absolwenta.

    Pozostałe 100 tysięcy złotych Polański postanowił przekazać na rzecz nadania statusu muzealnego krakowskiej izbie pamięci przy dawnym placu Zgody, obecnie placu Bohaterów Getta.

    Uroczysta premiera filmu „Pianista”, w związku z którą Polański przyjechał do Polski, odbędzie się dzisiaj w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Na ekrany łódzkich kin film wejdzie w piątek.

    Autor artykułu: (l)

    Nowinki w sieradzkiej TV Miejskiej

    September 4th, 2002

    Nowa scenografia, nowe przerywniki między informacjami oraz nowy układ programów to nowinki, jakie od września przygotowała dla swoich widzów Telewizja TV Miejska w Sieradzu.

    – Chcemy przekazywać naszym telewidzom więcej informacji. Będą one bardziej dynamiczne. Myślimy też o audycji „Gość dnia”. Jeśli w Sieradzu będzie się działo coś ciekawego, to chcielibyśmy, by kompetentna osoba skomentowała to właśnie w tym programie. Na początku będzie się on pojawiał na antenie nieregularnie. Mamy nadzieję, że z czasem stanie się cykliczną audycją nadawaną codziennie – mówi Tomasz Potapski, prezes Telewizji TV Miejska.

    W lokalnej telewizji myślą też o poprawie jakości programu, jaki dociera do odbiorców.

    – W najbliższym czasie „przejdziemy” z analogowych nośników na nośniki cyfrowe. To oznacza, że kasety, z których emitowany jest program, będą nowocześniejsze i zapewnią widzom lepszy odbiór – informuje Tomasz Potapski.

    Autor artykułu: (wll)

    Zapraszają do promocji polskiej żywności

    September 4th, 2002

    Tylko do 16 września można się ubiegać o dofinansowanie z programu PHARE, dotyczącego promocji eksportu. Jego beneficjentami mogą być uczestnicy Międzynarodowych Targów Żywnościowych „Grune Woche”, które odbędą się w styczniu przyszłego roku.

    Organizatorami naszego pawilonu są: Polska Izba Gospodarcza Importerów, Eksporterów i Kooperacji, Wielkopolska Izba Rolno-Przemysłowa oraz Wielkopolskie Centrum Rozwoju.

    – Na berlińskich targach „Grune Woche” nasze firmy mają możliwość nie tylko nawiązania kontaktów gospodarczych, ale także sprzedaży i degustacji produktów oraz zainteresowania nimi niemieckich konsumentów – wyjaśnia Ludmiła Langwerska, kierownik biura sieradzkiego oddziału Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego.

    – Chętnie pośredniczymy i udzielamy informacji zainteresowanym udziałem w targach, tym bardziej że całe przedsięwzięcie jest pomyślane jako regionalne.

    Organizatorzy polskiego pawilonu proponują przygotowanie regionalnych prezentacji, obejmujących między innymi wspólną scenę i studio kuchenne oraz punkt gastronomiczny, który będzie oferował potrawy kuchni polskiej. Dla podkreślenia odrębności regionu zaplanowano niestandardową zabudowę polskiego stoiska.

    – Zainteresowanych ekspozycją swoich wyrobów zapraszam do naszego biura, bo czasu na złożenie wniosków pozostało niewiele – podkreśla Ludmiła Langwerska.

    Autor artykułu: (bbs)

    Mistrzostwa i seminarium

    September 4th, 2002

    Geodeci z całej Polski zjechali do Sieradza, by wziąć udział w XIX Mistrzostwach Polski Geodetów w Tenisie. Sieradz gościł już w przeszłości na imprezie tej rangi przedstawicieli branży geodezyjnej. Mistrzostwa Polski rozgrywano w tym mieście w roku 1994 i rok później.

    Równocześnie z zawodami sportowymi odbyło się – w sieradzkim biurze rejonowym Wojewódzkiego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Łodzi – seminarium na temat „Projekt zmian w ustawie Prawo Geodezyjne i Kartograficzne”.

    Obecni na seminarium dyskutowali na najistotniejsze obecnie istotne tematy w branży geodezyjnej między innymi o stopniu zaawansowania prac we wdrażaniu w Polsce katastru gruntowego, wykorzystania Internetu w pracy WODGiK, budowy baz danych Krajowego Systemu Katastralnego. Geodeci dyskutowali także o przyszłości ich zawodu w Polsce oraz sytuacji geodezji w innych krajach. Na seminarium pojawili się także przedstawiciele kierownictwa Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii oraz Głównego Geodety Kraju.

    W zmaganiach tenisistów sukces odniósł sieradzanin Sylwester Markiewicz, który w parze z Karoliną Marchlik ze Szczecina został mistrzem Polski geodetów w grze mieszanej. W klasyfikacji drużynowej najlepsi okazali się geodeci z Gdańska, którzy wyprzedzili swoich kolegów po fachu z Wrocławia i Warszawy.

    Autor artykułu: (wll)

    Grali i zbierali pieniądze

    September 2nd, 2002

    Na placu Powiatowego Ośrodka Kultury odbył się koncert rockowy, na którym wystąpiły dwa zespoły: „Loarian” i „Promontory”. Podczas występów pracownicy Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego zbierali pieniądze na rzecz swojej koleżanki Teresy Nowakowskiej, która 28 sierpnia w czasie pożaru straciła dwóch synów i dorobek swojego życia.

    Podczas posiedzenia Rady Pedagogicznej zebrano 1.400 złotych. Prezydent Sieradza Maciej Spławski zapewnił Pani Nowakowskiej tymczasowe lokum w Miejskim Centrum Pomocy przy ul. Polnej, a dyrekcja SOSzW w internacie szkoły.

    Wszyscy ludzie dobrej woli mogą wpłacać pieniądze na osobiste konto pokrzywdzonej: Kredyt Bank o/Sieradz 15001676-101670063109 lub bezpośrednio w placówce SOSzW przy ul. Krakowskie Przedmieście 58.

    Z prośbą o wsparcie poszkodowanej zwraca się również Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Dary pieniężne można wpłacać na konto: Pekao SA IO/Sieradz nr 108001415-6187-360-80300 z dopiskiem „Pożar”. Bezpośrednio do MOPS (ul. Mickiewicza 6B pok. 26, tel. 827-45-66) można przynosić ubrania.

    Autor artykułu: (ask)